Pierwszy post na blogu Magnetic Lips!

marca 07, 2016




Pierwszy post na moim blogu...
Długi czas - a właściwie od wczoraj zastanawiam się o czym konkretnie mogłabym tu pisać. Jak zawsze nie mogę się zdecydować. Pewnie wszystko rozwinie się z czasem...
Jak co dzień - a zwłaszcza od poniedziałku do piątku powtarzam te same czynności. Wchodzę do domu, rozbieram się, biorę prysznic w wannie, siedzę i nie chcę mi się wyjść. Gorąca woda zmywa ze mnie niepokój całego dnia, złość, smutek, rozczarowanie tego co miało być a nie było, tego co jest i tego co będzie za chwilę bo muszę już wyjść z wanny. Ta przyjemna chwila nigdy nie trwa za długo. W praktyce wszystko wygląda nieco inaczej - wychodzę z pracy, jedziemy szybko razem do domu, mam jakieś 40 min na przygotowanie siebie tzn. szybko się wykąpać, włączyć kompa i czasem zdążę coś zjeść czasem nie bo zazwyczaj o 18.00 mam lekcje angielskiego przez skype. I tak do 19:00-20:00. Zależy.

Teraz mam luki i nie wiem wręcz co z tym czasem zrobić. Z różnych zakątków Polski trafiają się ludzie. Zdarzy się, że nawet z zagranicy. Miło.
Weekendy spędzam na Uniwerku. Nic specjalnego. Tłumaczenia.
Kiedyś było ciekawiej, jak się było na nauczycielskiej specjalizacji. Był stres, że nie zdam - były poprawki. Nienawiść do wykładowców. Dziś to już przeszłość. Przeżyłam, mam tytuł i nawet tęsknię za tamtymi czasami. Wiem więcej i o wiele więcej wyciągnęłam z tamtych lekcji niż z obecnych. Ale oby do wakacji.

Lubię się czasem zrelaksować... posłuchać muzyki. Ale tak naprawdę posłuchać bez robienia czegokolwiek więcej. Bez zbędnego rozpraszania myśli. Lubię. W głowie mam ciągle kilka tych samych piosenek. Jak się uprę to w kółko słucham tego samego. I dziś to samo.



Zobacz podobne posty

1 komentarze

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny!
Motywuję mnie to do pracy nad blogiem i wiem, że nie jest to czas stracony.
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam oraz spamu
- komentarze tego typu nie będą publikowane.


Ostatnie posty

Subscribe